środa, 25 września 2013

Tajemnica zza ściany

- Co do... - Karol był wyraźnie zdziwiony tym całym zamieszaniem. Podejrzewam że przy większości jego włamań nie ma takich komplikacji. Podszedł do szpary która powstała obok mnie i popchnął ścianę jeszcze bardziej a ona pomimo dźwiękowych protestów dała się z łatwością przesunąć. A może Karol jest aż tak silny że nie miał z tym problemu? Niby nie wygląda ale mięśnie rąk ma całkiem...Boże...o czym ja teraz myślę? Skup się kobieto!
Gdy szpara w ścianie była na tyle duże że mogliśmy się przez nią przecisnąć, Karol zapalił swoją niewielką lampeczkę i zanurzył się w ciemnościach tajemniczego pomieszczenia. A ja jak zagubiona owieczka podążyłam za swoim pasterzem w nieznane. Serce waliło mi coraz mocniej. W co ja się pakuję...
Karol rozejrzał się po pokoju a ja razem z nim. Naszym oczom przy niewielkim oświetleniu ukazała się strasznie zagracona pracowania artystyczna. Były tam 2 sztalugi, kilka pudeł z przyborami, jakieś stołki i dużo szmat walających się po całym pomieszczeniu. Chociaż słabo ją widziałam, twarz Karola ukazywała ogromne zdziwienie. Jego rozszerzone oczy z fascynacją okalały centymetr po centymetrze tego dziwnego miejsca a w moje głowie kłębiły się setki pytań. Czy ta pracowania należy do Malinowskiego czy jego żony? A może oboje o niej wiedzą? Czemu jest tak dobrze ukryta? Czy ma coś wspólnego ze sprawą obrazu czy służy do rekreacyjnych malunków? I czy ten płyn w wielkim słoju w kącie to...Mój boże!
Podeszłam bliżej i pociągnęłam Karola i źródło światła ze sobą.
- Czy to jest...? - Karol szepnął mi do ucha
- Krew? Wydaje mi się że tak. Masz jakiś pojemniczek albo coś w czym można by to przenieść?
- Po co? - popatrzył na mnie z jeszcze większym zdziwieniem niż do tej pory
- Masz czy nie? - Pokręcił przecząco głową więc ja zaczęłam kombinować. Zdjęłam jedną rękawiczkę i rozkazałam:
- Odkręć ten słoik.
- Czy to kompletnie zwariowałaś kobieto?!
- Najwidoczniej tak. Odkręć powiedziałam. - mój ton nie znosił sprzeciwu więc Karol posłusznie wykonał moje polecenie.  Po podniesieniu pokrywki ze słoika nie uwolnił się żaden wstrętny odór, więc jeśli naprawdę była to krew to musiała być świeża. Ręką nadal otuloną czarną, sztuczną skórą zanurzyłam delikatnie zdjętą rękawiczkę w czerwonym płynie. Gdy trochę się napełniła, wyjęłam ją i zawiązałam. Karol podał mi szmatkę którą w międzyczasie wyjął z plecaka. Wytarłam zakrwawione ręce, po czym owinęłam w nią rękawiczkę i taki pakuneczek przekazałam Karolowi, który z obrzydzeniem schował go do plecaka.
- Jak Ty możesz z takim spokojem babrać się w tym czymś? - zapytał z miną jakby właśnie był światkiem morderstwa malutkiego szczeniaczka albo innego, ogromnego okrucieństwa.
- Jestem kobietą, my mamy styczność z krwią co miesiąc. To tylko Twoja płeć jest taka wrażliwa.
Karol otrząsnął się z obrzydzeniem po czym wyszedł z pomieszczenia w którym się znajdowaliśmy, a ja podążyłam za nim. Zaczął nasłuchiwać przy drzwiach, kiedy ja ostrożnie jedną ręką żeby nie zostawić odcisków zamykałam ukryte przejście. Jak mniemam stwierdził że nocny marek wrócił do łóżka, bo powoli otworzył drzwi. Wyciągnął do mnie dłoń i wyprowadził najpierw z biura, potem z domu i ogrodu, aż w końcu znaleźliśmy się na chodniku przed domem Malinowskich. Moje serce nadal biło jak szalone chociaż byliśmy już na neutralnym terenie. Karol znowu pogrzebał przy elektronice w murze i zamknął bramę. Oddałam mu rękawiczkę na co on dopowiedział mi tylko głębokim spojrzeniem. Chwycił mnie za rękę i pociągnął za sobą. Mogliśmy już swobodnie rozmawiać ale milczeliśmy jak zaklęci. Kilka przecznic dalej był zaparkowany jego samochód, którym odwiózł mnie do domu. Okrężną drogą. Zapewne po to aby uniknąć kamer monitoringu, ale cząstka mnie miała nadzieję że chciał spędzić ze mną jak najwięcej czasu. Wysadził mnie pod mieszkaniem i bez słowa zniknął w mroku nocy.

11 komentarzy:

  1. Ogolnie uwielbiam Twoje rozdzialy i Twoje opowiadanie, ale teraz wyjatkowo czuje niedosyt. Dluga przerwa i krotki rozdzial, w ktorym niewiele sie dzieje. Mam nadzieje, ze kolejna czesc pojawi sie szybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę więcej !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisz jak najszybciej kolejna czesc ! prosze !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chce kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo nam sie podoba Twoje opowiadanie. Chcemy wiecej i to jak najszybciej ! :D
    Kto jest ze mna ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciagle nie ma nowej czesci ;((((((

    OdpowiedzUsuń
  7. Co sie stalo ? Nie piszesz juz ? :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam i badzo mi sie spodobało...tylko widzę, że danwo nie było aktualizacji...mam nadzieję, że nie przestałaś pisać...Powstaje bardzo niewiele blogów z opowiadaniami kryminalnymi, potrzebujemy twojego!

    ps. zapraszam także na mojego bloga z opowiadaniem kryminalnym: www.nie-znajoma.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) niestety od dawna już nie pisałam, nie wyrabiam się z niczym i blog poszedł w odstawkę, jednak mam nadzieję że uda mi się coś stworzyć w najbliższym czasie, obiecuję zabrać się do tego jeszcze w tym tygodniu!

      Usuń